identity-scams-you-should-watch-out-for2

Jak nie paść ofiarą oszustwa w Internecie?

Przez Internet przetacza się fala wyłudzeń nakierowanych przeciwko ogłoszeniodawcom korzystającym z usług popularnych serwisów o tematyce turystycznej. Proceder nie jest nowy, niestety w ostatnim czasie ponownie uległ nasileniu.
Sposób postępowania razi swoją prostotą, sprawcy zaś – niejednokrotnie działając z „otwartą przyłbicą” – zdają się być przekonani o swej bezkarności. O jakie zachowania chodzi i jaka powinna być reakcja użytkowników portali noclegowych w przypadku zetknięcia się z próbą wyłudzenia

Oszustwo na „usługę reklamową”
Na czym polega sposób działania oszustów? Telefonicznie lub drogą elektroniczną łączą się oni z ogłoszeniodawcami publikującymi w Internecie oferty dot. obiektów turystycznych. Podając się za telemarketerów związanych z jednym z renomowanych serwisów, oferują usługi „przedłużenia publikacji” ogłoszenia, często proponując również specjalne „promocje” mające na celu uatrakcyjnienie ogłoszenia. Żerując na zaufaniu rozmówców względem marki serwisu internetowego, udając osoby „poinformowane” co do aktualnego statusu widniejącego w Internecie ogłoszenia, „telemarketerzy” sprzedają w ten sposób „usługę” nieświadomym nabywcom mimo, iż nie ma ona związku z działalnością portalu ogłoszeniowego. Firma następczo wystawia fakturę VAT nieznajdującą oparcia w faktycznych zdarzeniach gospodarczych, doręczaną drogą elektroniczną lub – co gorsza – kurierem w ramach usługi „za pobraniem”.
Reakcją na przeprowadzoną rozmowę telefoniczną lub korespondencję mailową może być również następcze przesłanie ogłoszeniodawcy „regulaminu”, który ma regulować warunki rzekomo zawartej z firmą umowy na świadczoną przez nią tzw. „usługę reklamową”. Legalnie zarejestrowana w Polsce firma – de facto nie mająca żadnego związku z którymkolwiek z serwisów publikujących ogłoszenia turystyczne – żąda w ten sposób zapłaty wywodząc, iż doszło do zawarcia umowy z właścicielem obiektu turystycznego.
Co powinien zrobić właściciel obiektu turystycznego w sytuacji, w której nabierze podejrzeń co do tożsamości osoby sugerującej związki z jednym z portali ogłoszeń turystycznych?

Po pierwsze, dokładnie zapytajmy w imieniu jakiej firmy dzwoni do nas rozmówca. Przydatne może okazać się zanotowanie nr kontaktowego i nazwiska ww. osoby. W przeważającej większości serwisy noclegowe nie prowadzą sprzedaży usług drogą telefoniczną, ograniczając się do oferowania swych usług wyłącznie za pośrednictwem swojej witryny internetowej.

Po drugie, przed rozwianiem wątpliwości w powyższym zakresie – np. poprzez kontakt bezpośredni z operatorem serwisu z ogłoszenia – nie przekazujmy żadnych kwot na rzecz podejrzanego usługodawcy, ze szczególnym uwzględnieniem braku zgody na odbiór faktury w formie papierowej, w ramach usługi pocztowej lub kurierskiej „za pobraniem”.
Źródło procederu
Osoby działające w wyżej opisany sposób przekonane są o swej bezkarności. Źródłem powyższego jest formalne oferowanie potencjalnie trudnej do wykazania usługi określanej mianem „reklamowej” oraz przeświadczenie, że w odniesieniu do małych sum – oscylujących najczęściej wokół kwoty 200 zł brutto – pokrzywdzeni nie będą dostatecznie zdeterminowani, by dochodzić swych uprawnień na drodze prawnej.
Wbrew powszechnemu przekonaniu, skuteczne zakwestionowanie tego rodzaju „umowy” rzekomo zawartej w formie elektronicznej lub poprzez rzekomą „akceptację” dosyłanej faktury nie jest czynnością skomplikowaną, zaś samo już usiłowanie oferowania usługi ze świadczeniem niemożliwym do spełnienia lub poprzez ukrywanie jego prawdziwych właściwości jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności.
Co zrobić w przypadku usiłowania oszustwa lub w sytuacji, gdy dokonaliśmy wpłaty świadczenia nieświadomi, iż jego beneficjent nie jest związany z serwisem noclegowym z którego usług korzystamy?
Próbę usiłowania lub sprawstwa oszustwa należy zgłosić Policji. Operator serwisu turystycznego może mieć informacje co do trwającego postępowania przygotowawczego w analogicznym przypadku, wskazując konkretne dane organu ścigania oraz służąc pomocą w przygotowaniu treści zawiadomienia. Co pokazuje praktyka polskiego wymiaru sprawiedliwości, wielość pokrzywdzonych bardzo skutecznie wpływa na szanse powodzenia postępowania karnego. Nie należy pozostawiać bez reakcji nawet próby usiłowania ww. zachowań.
Po drugie, jeżeli jako przedsiębiorcy już dokonaliśmy wpłaty pieniędzy tyt. bliżej nieokreślonej usługi „pozycjonowania”, „reklamy” czy „publikacji w Internecie” w następstwie prowadzonej rozmowy telefonicznej lub korespondencji mailowej, poza zawiadomieniem Policji o oszustwie, niezwłocznie należy złożyć listem poleconym oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych złożonego przez siebie oświadczenia woli w powołaniu na błąd co do treści czynności prawnej. W ww. piśmie należy równocześnie zażądać zwrotu bezzasadnie uiszczonej kwoty.
Należy pamiętać o tym, że:

  1. Samo omyłkowe przekazanie „za pobraniem” pieniędzy kurierowi lub listonoszowi nie jest równoznaczne z ostatecznym „zaakceptowaniem” treści umowy rzekomo zawieranej z „usługodawcą”.
  2. Posłużenie się przez „usługodawcę” enigmatyczną i trudną do uchwycenia usługą określoną oględnie jako „reklama” lub „pozycjonowanie” nie jest wystarczające dla stwierdzenia jej bytu. W profesjonalnym obrocie gospodarczym nie da się zawrzeć tego rodzaju umowy bez konkretnego wskazania, na czym te czynności miałyby polegać. Sam ogólny opis rzekomo świadczonej usługi tego rodzaju na fakturze lub dosłanym wzorcu umownym nie powinien działać na nas zniechęcająco – na to właśnie liczą organizatorzy procederu. Jeżeli zaprzeczymy na drodze postępowania cywilnego, że tego rodzaju usługa była na naszą rzecz realizowana, to druga strona będzie musiała wykazać na czym faktycznie polegała i jak była wykonywana.
  3. Dosłany po prowadzonej rozmowie telefonicznej lub mailowej „regulamin” lub wzorzec umowny nie wiąże Cię z mocą wsteczną i możesz nie godzić się na zakreślone w nim warunki poprzez złożenie stosownego oświadczenia – nawet, jeżeli omyłkowo przekazałeś już pieniądze.
  4. Dostateczny stopień determinacji na drodze postępowania karnego wynagrodzi Twój trud poprzez brak konieczności występowania we własnym zakresie o zwrot pieniędzy – Prokurator wystąpi w Twoim imieniu o naprawienie twojej szkody majątkowej.
  5. Dla udowodnienia przestępstwa lub zasadności Twojego roszczenia niezbędne będą dowody w postaci danych osoby z którą rozmawiałeś oraz dosyłanej korespondencji (FV, regulaminy/wzorce umowne, korespondencja e-mail). W ich ocenie i zgromadzeniu może okazać się pomocny operator serwisu noclegowego z którego usług korzystałeś padając ofiarą wyłudzenia.

Przypadki serwisów internetowych Krzysztofa H. i afer związanych z piramidami finansowymi wskazują na silną potrzebę aktywnego działania pokrzywdzonych, także w kontekście jedynie nieudanego usiłowania sprawców. Wbrew obiegowej opinii, przepisy prawne stoją w tego rodzaju sytuacjach po stronie ofiar podobnych zachowań – w ich obliczu nie powinniśmy pozostawać bierni.

0 odpowiedzi

Napisz komentarz

Wyraź swoją opinię.
Dołącz do dyskusji!

Dodaj komentarz